poniedziałek, 16 marca 2015

Kołowrotek Sashima FD 310

Dzięki uprzejmości firmy Robinson otrzymałem na 2015 rok dwa kołowrotki spinningowe Sashima FD 310. Jest to nowość na rynku i obecnie będzie wprowadzana do obiegu. Seria zawiera dwie wielkości 210 i 310. Przeznaczenie lekki i średni spinning. Nowoczesny desing młynka do złudzenia przypomina quantum exo. Porównując obydwie obudowy jestem pewien, że wyjechały z tej samej fabryki.






Jedyna różnica pomiędzy nimi to wnętrze i zastosowane materiały. Sashima posiada 9 japońskich łożysk kulkowych i jedno oporowe. Przekładnia z mosiądzu i superduralu. Korpus i rotor z sztywnego grafitu. Szpula i rączka z aluminum. Ogółem niby wszystko to samo co w innych podobnej klasy młynków. Jednak rozkładając młynek bardzo widoczne jest ciasne spasowanie wszystkich elementów. Nie ma najmniejszej możliwości na wystąpienie jakichkolwiek luzów. Każdy element jest precyzyjnie umiejscowiony w grafitowym korpusie. Wygląda to na solidną konstrukcję. 


Quartz 3010 który poprzedni sezon z powodzeniem użytkowałem ,pod względem luzów i spasowania elementów jest wyraźnie słabszy. Zakres regulacji hamulca  w obudwu młynkach jest szeroki. Jego rzeczywiste działanie pokaża pierwsze zmagania z szczupakami w maju.



Na razie są to suche fakty i na ich podstawie nie można wystawić obiektywnej oceny młynka. Aczkolwiek zapowiada się bardzo obiecująco i mam wrażenie, że Sashima będzie w niskiej klasie jednym z lepszych kołowrotków. W maju będzie ostro testowany. Cena za jaką będzie można nabyć ten młynek oscyluje pomiędzy 170-200 zł.

1 komentarz: